PZK
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31
facebook google+ KONTAKT SZUKAJ
SP7PKI

FORUM KRÓTKOFALARSKIE SP7PKI
NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE
PZK RadioReaktywacja SP9JPA Emisje Cyfrowe

Zachęcamy wszystkich do współtworzenia portalu. Wszelkie informacje, wydarzenia, nowinki techniczne przesyłajcie drogą mail-ową info@pzk.info.pl lub umieszczajcie w formie news-a.

Nawigacja

odc. 160. Allo fokshro fajwe

Stary kiedyś miał w kalendarzu każdy weekend zakreślony, by wziąć udział we wszystkich możliwych zawodach. Później trochę mu przeszło i coraz więcej startów w zawodach odbywa się ze znaku klubowego. Z tego postanowił skorzystać Maładiec, zebrał się i zaczął działać we francuskich zawodach. Oczywiście na fonii. Stary stwierdził, że do fhancuskiej phrofanacji fonicznej nie będzie się przykładał i wyszedł. Ekipa usiadła i słucha.
- Fokshro trei bla ble wli …
- Foxtrott three once again please
- Fokshro trii bleah bleeei wliii
- Ożeszku rwany w lesie, co to za franca, no powiedzże porządnie, spelowania cię nie nauczyli? A?
W końcu po kilku próbach udało się odebrać znak, ale z grupą kontrolną już się nie udało. Nagle stary wchodzi i mówi:
- Dziń dybry.
Śmiechliśmy. Myślałem, że Maładiec go udusi, ale jakoś się pohamowali. Krótka przerwa. Nagle z boku Michał zaczął opowiadać:
- Bo Pan Bóg stworzył Francję. To taki piękny kraj, naprawdę piękny. Cała Ziemia jest piękna, ale Francja – najpiękniejsza. Nie ma drugiego takiego kraju na świecie. Żeby sprawiedliwości stało się zadość, Pan Bóg stworzył Francuzów.
Nagle z głośnika zachrypiało:
- siehgra papa fajwe oshahr żulie szarli …. disiz fokshrot tri blea bleeei wlii kuesell eho ble bla bli…
Stary się popatrzył i powiedział:
- Ja z tym nie mam problemu. Ja ich zawsze rozumiem.
Nieme spojrzenie wszystkich ludzi wokół.
Z głośnika znowu doleciało:
Allo disiz fokshrot tri ble…
Stary z triumfem w oczach popatrzył i powiedział:
- Bo ja z nimi tylko na telegrafii. Tam nie ma tego problemu.
Na to Maładiec:
- chyba że nadają jak Rafał. Ciesz się, że nie słyszałeś niektórych Polaków na fonii po angielsku. To dopiero komedia jest, zwłaszcza starsi, co po angielsku nie kumają ni w ząb. Czasami mi wstyd za nich.
Nagle jeden z novice'ów powiedział:
- Moi koledzy mówią dobrze po angielsku, z chłopakami z jukeja i wujcami się normalnie rozmawia.
Stary popatrzył się z ukosa:
- Słyszałem to. Akcent dobry, ale nad literowaniem jeszcze musicie popracować.

Staremu nigdy nic nie pasuje. Cokolwiek o novice'ach można powiedzieć, w jednym wygrywają z oldtimerami. Nie gadają z rańca o cukrzycy i innych podobnych.

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Ocenianie dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, aby ocenić.

Brak ocen.