PZK
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31
facebook google+ KONTAKT SZUKAJ
SP7PKI

FORUM KRÓTKOFALARSKIE SP7PKI
NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE
PZK RadioReaktywacja SP9JPA Emisje Cyfrowe

Zachęcamy wszystkich do współtworzenia portalu. Wszelkie informacje, wydarzenia, nowinki techniczne przesyłajcie drogą mail-ową info@pzk.info.pl lub umieszczajcie w formie news-a.

Nawigacja

odc. 168. Polskie zawody

Najważniejsze polskie zawody zbliżały się szybkimi krokami. Ojciec już dawno rozpoczął słynną procedurę, sprawdził wszystko. Nawet to, że tydzień temu wziął udział w WPX i odsypiał zarwane pół nocy, nie stłumiło jego entuzjazmu. Na godzinę przed startem już wszystko było gotowe. Jeden z młodzików wziął przykład z kolegów i skierował antenę z grubsza na południe. Dowołał się do jakiejś wyspy przy Madagaskarze, a potem długo szukał jej na mapie. Chwilę potem zawołał wesoły autobus jeżdżący po Afryce. Niestety zaraz po starcie zaczęły się problemy. Pasmo zdechło i w ogóle na skali zrobiło się pusto. Ojciec klął strasznie, ale jakoś swoje robił. Nie można było tego powiedzieć o młodzikach. Dzwoni telefon:
- Ja słyszę tylko kilka stacji, dlaczego tu nikogo nie ma? Wszystkich co słyszałem, to już zrobiłem.
- No niestety mało gości mamy na dwudziestce a piętnastka nie chodzi. Próbuj jeszcze, może będzie lepiej. Potem zejdź na czterdziestkę i tam działaj.
Chwilę potem telegraficzny SMS od Michała.
- NICI Z LOW POWER. PAKUJE WSZYSTKO CO MAM. IDZIE JAK KREW Z NOSA.
Szum dochodzący z pomieszczenia wzmacniaczy mocy wystarczył za komentarz. Trzy i pół kilowolta, trzy ampery prądu… Stary chyba się chce przepalić przez zorzę. Jak wybije dziurę do Japońców, to będzie więcej deiksów. Rosjanie już trochę wydrążyli do nas od swojej strony. Jak to dobrze, że są. Dobrzy operatorzy, z przyjemnością się ich słucha. Tylko niestety sami Rosjanie nam kontestu nie zrobią. Tych kilku wujców, Francuzów oraz Brytyjczyków to chyba nagroda pocieszenia.
No nic, wsiadam na rower, bo dobra pogoda. Oni niech się męczą. Gdy wróciłem z krótkiej wycieczki, ojciec ciskał przekleństwa:
- bo to tak jest, formuła zaściankowego konkursu, do którego z zachodu tylko Polonia leci. Zobacz, tu nie ma kogo robić.
Stary jak zwykle przesadza, bo trochę stacji jednak było. Niestety o solidnym obłożeniu pasm można było tylko pomarzyć.
- Wrrr, to wszystko przez tych leni, trzeba było coś z tym zrobić. Oni teraz wszystkich ściągają na HF Championships albo CQ WW a tak stare zawody nadal kurzem przykryte, normalnie pajęczyną zarósł regulamin. Nikomu się nie chce, bo i po co? Do dupy z takim jeżem!
Gdy stary tak mówi, zawsze się rozglądam. Gdyby się okazało, że w pobliskim stawie pływa jakaś złota rybka? Mogłaby spełnić jego życzenie i byłby duży problem. Do szpitala kawałek drogi.

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Ocenianie dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, aby ocenić.

Brak ocen.