PZK
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30
facebook google+ KONTAKT SZUKAJ
SP7PKI

FORUM KRÓTKOFALARSKIE SP7PKI
NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE
PZK RadioReaktywacja SP9JPA Emisje Cyfrowe

Zachęcamy wszystkich do współtworzenia portalu. Wszelkie informacje, wydarzenia, nowinki techniczne przesyłajcie drogą mail-ową info@pzk.info.pl lub umieszczajcie w formie news-a.

Nawigacja

Odc. 18. Murzynek na biurku

Tata, chociaż zatwardziały miłośnik fal krótkich, zaczął się przekonywać także do ultrakrótkich. Kupił od kogoś czarnego Radmora, obsadził upolowanymi z wielkim wysiłkiem kwarcami, ktoś mu podstroił stopień mocy i odbiornik po to, by stary mógł się odzywać na dwóch metrach. Poznał genialny wynalazek przemiennika i przełamał własne opory gastryczne – odkrył widocznie, że na UKF są tacy sami krótkofalowcy. A kogo się spodziewał – ufoludków?
Powoli się przekonał i gdy z kolegami z klubu zrobiliśmy długą antenę 6x5/8, prototyp anteny powiesiliśmy u ojca na dachu. Miłośnicy żucia szmat się zawsze znajdą. Przeszkodą była jednak radiostacja, bo miała obsadzone tylko trzy kanały w tym lokalny przemiennik, a stary kategorycznie wzbraniał się przed tym, by jego Radmora wymienić na moje samochodowe Alinco. Przemiennik okupował już dawno, bez jego zgody prawie nikt się tam nie odzywał. Pomyślałem, że trzeba uwolnić środowisko od niego i odesłać go do gadania gdzieś dalej. Dobudowałem zatem do Radmora moduł syntezy i już było OK. Gadał całymi dniami na UKF i wieczorami na KF albo odwrotnie. Gdy warunki się podniosły, poznał miłośników hodowli pszczół, którzy okupowali inny przemiennik, podsłuchiwaczy pasm policyjnych, twórców różnych nalewek, miłośników broni i tak dalej. Wszystko byłoby OK, gdyby do niego nie zajrzał jego dawny kolega z pracy, z którym od czasu do czasu chadzał na piwo. Przyszedł, a gdy stary się pochwalił sprzętem, gościu wskazał na Radmora i powiedział – a kur... nie wiedziałem, że ty milicjant byłeś. Stary zaczął się gotować, czerwienić jak indor, a tamten powiedział - bo jak mnie milicja wiozła na pałowanie, to takie coś mieli w radiowozie. Widziałem w muzeum, pokazywali taką sukę milicyjną i tam takie coś było. To ty pewnie tajny współpracownik a ja o tym nic nie wiedziałem!

Możecie sobie wyobrazić, jaka burza się rozkręciła. Stary prawie wystawił tego (byłego już) kolegę za drzwi. Tego samego dnia zdemontował Radmora i wyniósł do piwnicy. Stracił nie tylko możliwość gadania na UKF, ale także kumpla, a wszystko przez tego czarnego Radmora.

Marcin Marciniak SP5XMI

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.