PZK
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31
facebook google+ KONTAKT SZUKAJ
SP7PKI

FORUM KRÓTKOFALARSKIE SP7PKI
NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE
PZK RadioReaktywacja SP9JPA Emisje Cyfrowe

Zachęcamy wszystkich do współtworzenia portalu. Wszelkie informacje, wydarzenia, nowinki techniczne przesyłajcie drogą mail-ową info@pzk.info.pl lub umieszczajcie w formie news-a.

Nawigacja

Odc. 47. Celujemy w samolot

Odkąd na maszcie wisi nowy szyk grabi na ultrakrótkie, zdarza się nam robić całkiem fajne łączności. Najwięcej wniósł SP kolega, który tydzień siedział przed komputerem i usprawnił szyk na siedemdziesiątkę, dodając aż dwa decybele zysku i budując przedwzmacniacz na arsenku galu. Na sporadyku na dwójce mamy potwierdzoną Irlandię i północne Włochy. Gdy ojciec usłyszał słabiutki sygnał odbity od księżyca, zaczął polować na tych, co tam nadają. Teraz ule trzeba odstawiać jeszcze dalej, by nie robiły ojcu QRM. Tak, tylko on ten QRM słyszy.

Niestety nie zawsze udaje się nam trafić w księżyc, zazwyczaj nic nie słychać. Mamy w klubie dziewczynę, którą bardzo zafascynowały łączności na UKF i ona to ciągnie. Fajna jest. Pracowicie oblicza ustawienia anten, robi nam tabelki, siedzi przy odbiorniku i konsoli obrotnicy z zegarkiem, słucha słabiutkich sygnałów, notuje i przekręca antenami jak najęta. Pewnego razu przychodzę do chatki, a tam ona szybko rozmawia z jakimś Austriakiem i co chwila koryguje ustawienie. Ojciec przez ramię patrzy, zaciekawiony. Zakończyła szybciutkie QSO, zapisała do dziennika i się cieszy. Mówię, brawo, taki sporadyk nie trafia się codziennie. Ona na to, że to nie jest sporadyk, umówili się na skeda przez Internet i spróbują jutro o tej samej porze. Zatkało mnie. Jak to?
- a bo właśnie leci lotowski Embraer do Mediolanu, wycelowałam w niego antenę i tak się udało na odbiciu.
- to ty masz to zaplanowane?
- no problem, od każdego samolotu się odbija, im większy tym lepiej. Tutaj świetnie słychać. Do tysiąca kilometrów się da, tylko sygnał słaby i trzeba szybko. Pokazała na ekran, a tam flightradar i podświetlony właśnie ten rejs.
Ojciec myśli, myśli, i nagle: To my sobie pół Europy tak potwierdzimy. Tych z kółeczka wzajemnej adoracji zeżre zazdrość, mówię wam. Czego do tego potrzebujemy?
Dziewczyna odpowiada – mojej cierpliwości, trochę mocy i Internetu.
Ojciec na to – Wzmacniacz zrobimy, tylko nie strąć samolotu. Dajesz radę młoda! Odstąpię ci mój nerwosol.

To już wiem, dlaczego ostatnio zrobił się taki spokojny mimo nieudanych prób z balonami i wścieku po wyczynach Zbyszka...

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.