PZK
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30
facebook google+ KONTAKT SZUKAJ
SP7PKI

FORUM KRÓTKOFALARSKIE SP7PKI
NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE
PZK RadioReaktywacja SP9JPA Emisje Cyfrowe

Zachęcamy wszystkich do współtworzenia portalu. Wszelkie informacje, wydarzenia, nowinki techniczne przesyłajcie drogą mail-ową info@pzk.info.pl lub umieszczajcie w formie news-a.

Nawigacja

odc. 59. Radio, które ma duszę

Wiadomość o tym, że ojciec buduje nowe radio, natychmiast rozeszła się po forum i zjawiła się prawdziwa lawina doradców, oferujących swoje sprawdzone w boju konstrukcje. Wszyscy z zadęciem oferowali syntezę DDS, cyfrowe formowanie sygnału nadajnika, filtry cyfrowe, radio z komputera SDR i takie tam. Podłączasz do komputera i masz. Stary ich zlał. Całymi dniami siedział nad schematami różnych konstrukcji, wieczorami grzał anteny na 80tce i konsultował z dobraną paczką kolegów. Zaczęła się wymiana konkretnych pomysłów, fotografował fragmenty szkiców, wysyłał mailem, dyskutowali, słowem – rozkręcił się całkiem.
Po tygodniu miał już gotowe obwody wejściowe i mieszacz, zrobił już podwójne VFO i premikser. Z mgły pomysłów wyłonił się transceiver ze wzbudnicą filtrową i pojedynczą przemianą częstotliwości. Zrobiony w postaci modułów, zasilany z sieci. Zamówiłem transformatory. Na potrzeby stopnia mocy udało mi się upolować tanio karton lamp QB3/300 z demobilu, będzie na zapas. Do tego ładne obudowy. Bo ojciec stwierdził, że robimy od razu dwie sztuki. SP kolega zamówił wykonanie profesjonalnego panelu czołowego. Z otworem zatkanym szybką, by widać było lampę, czy jej przypadkiem nie świeci się anoda.
Pierwsze próby odbiornika wyszły pozytywnie, sygnał ze wzbudnicy wychodził czyściutki, kluczowanie OK. Prace zbliżały się do końca. W końcu pierwsze wyjście w eter, słychać bardzo dobrze!
Na giełdzie forum pojawiło się ogłoszenie o sprzedaży Elecrafta i równie szybko znikło, gdy radio znalazło nowego właściciela za całkiem niezłe pieniądze.
Kilka dni później ojciec powiedział mi przez telefon: Wiesz synu, zrobiliśmy błąd. W stopniu mocy powinny być dwie takie lampy.

Na forum już nikt się nie czepia, że ojciec nie zrobił nigdy wzbudnicy SSB. Bo zrobił. Za to pojawiła się kolejka chętnych na kopię tego urządzenia. Drugi egzemplarz miał być dla mnie, ale ja mogę poczekać. Ta sztuka pójdzie na sprzedaż za kałużę. Już wiem, że osiągnie niezłą cenę. Towarzystwo grubasów z klubu w St.Charles na przedmieściach Chicago aż przebiera nóżkami, by ten sprzęt dostać, bo nadal mają w pamięci to, co stary zrobił u nich z antenami.
Poza zawodami ojciec nadaje już tylko z tego transceivera. I mogę potwierdzić, że to radio jest w jakiś nieuchwytny sposób inne, nawet słychać inaczej, niż z nowego odbiornika z cyfrową obróbką sygnału. Jeśli jest w radiu dusza, to właśnie w takim.
Nowy właściciel Elecrafta jest zachwycony, a ojciec z ulgą pozbył się "tego komputera radiowego".
Tymczasem jakiś troll na forum teraz narzeka, że wzbudnica jest nie taka, za-jakaś... Fajnie się te wojny czyta, od razu humor mam lepszy.

Marcin Marciniak SP5XMI

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.