PZK
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30
facebook google+ KONTAKT SZUKAJ
SP7PKI

FORUM KRÓTKOFALARSKIE SP7PKI
NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE
PZK RadioReaktywacja SP9JPA Emisje Cyfrowe

Zachęcamy wszystkich do współtworzenia portalu. Wszelkie informacje, wydarzenia, nowinki techniczne przesyłajcie drogą mail-ową info@pzk.info.pl lub umieszczajcie w formie news-a.

Nawigacja

odc. 62. Mamusia dobra rada

Pewnego dnia chciałem wypróbować co słychać na 160m i odpaliłem program do emisji cyfrowych. Oprócz szumów, QRM i jednej łączności na CW zdziwiła mnie odrobinkę jakby jaśniejsza kreska na niebieskim tle – tam coś chyba było. I nie była to tylko nośna. Po dłuższym odsłuchiwaniu okazało się, że ktoś nadaje bardzo wolną telegrafią. Uruchomiłem program do dekodowania i odebrałem wywołanie ogólne. Nadawane w iście ślimaczym tempie – jedna kropka to dwie sekundy. Natychmiast złapałem za klucz i w tym samym tempie odpowiedziałem. Nigdy w życiu nie nadawałem tak wolno. Jak dotąd telegrafia wystawiała na ciężką próbę moje nie do końca wypracowane umiejętności odbioru, ale tym razem była to próba cierpliwości. W końcu nadałem. I dostałem odpowiedź!
W trakcie łączności przyszedł ojciec i przyglądał mi się przez ramię. Powiedział – antena jest dostrojona, nie musisz podkręcać skrzynką. Wytłumaczyłem. Nagle na twarzy odmalowało się zdziwienie.
- Ale to jest bez sensu, łączność będzie trwała z pół godziny. Trzeba być chyba luzakiem kąpiącym się w pojemniku z melasą.
Nagle oświeciło mnie – ten gościu podawał, że nadawał nie tylko QRSS, ale także QRPP. Spytałem:
- UR PWR? K
- 100 MW = 0,1W K
Ojciec wybuchnął śmiechem: Że co? No fakt 100 megawatów to akurat dla Rosjan, oni nigdy mocy nie żałowali. Ale taka elektrownia? Ja pierę swą dolę....
Gdy dotarła druga część, to zrozumiał, że literka M powinna być mała – tu chodziło o miliwaty! Ooo, no to szacun dla gościa, odpowiedz mu coś od serca – powiedział.
- GOOD ANT, CONGRATS VY 73 TU OM DSW
Tata zamyślił się.
- Jak to jest, że on z tak malutkiej mocy zrobił z nami łączność, a ja wpycham 100W do anteny i mnie ledwo słychać?
Nie zauważyliśmy w ogóle, że do chatki cicho weszła mama i przyglądała się naszym eksperymentom. Nagle powiedziała:
- Ja to już kiedyś słyszałam.
- Tak, a kiedy?
- Jeszcze na starym mieszkaniu, gdy powiesiłeś antenę nad ulicą i narzekałeś.
- Tak? A co zrobiłem, by działało?
- Zmieniłeś antenę. Nie pamiętasz?
- Pieprzony Alzheimer!
- Nie, antenę Fuchsa już zdjąłeś, to miała być jakaś Cepelia czy coś takiego.
Ja na to:
- Mamo, ty pamiętasz takie rzeczy?
- Jak się tyle lat żyje z kochanym wariatem radiowym, to samo przychodzi.

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.