PZK
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30
facebook google+ KONTAKT SZUKAJ
SP7PKI

FORUM KRÓTKOFALARSKIE SP7PKI
NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE
PZK RadioReaktywacja SP9JPA Emisje Cyfrowe

Zachęcamy wszystkich do współtworzenia portalu. Wszelkie informacje, wydarzenia, nowinki techniczne przesyłajcie drogą mail-ową info@pzk.info.pl lub umieszczajcie w formie news-a.

Nawigacja

odc. 79. Arigato

Pewnego wieczora, przy kufelku ojciec stwierdził, że w zasadzie teraz zostaje mu pisanie wspomnień, szkolenie dzieciaków i inne podobne rzeczy, bo zaliczył już wszystko, z wyjątkiem P5, ale akurat na ten kraj nie ma ochoty, nawet na CW. Nie cieszył go nawet najlepszy na świecie wynik w przegranych CQ WW, bo nawet gdyby wygrał te zawody, to później niewiele więcej mógłby osiągnąć. Ojciec musi znaleźć niszę i cel dalszego działania, choć przyznaję, że nie jest to proste. Muszą to być zawody cholernie trudne technicznie, wymagające prawdziwego kunsztu, doskonałego sprzętu, a jednocześnie na tyle ciekawe, by było warto podjąć wyzwanie. Ciężka sprawa.
Jeden z byłych CB-stów, obecnie licencjonowany nadawca, dumny posiadacz FT-857, poziomej delty i dwustu krajów DXCC wiszących u pasa jako skalpy, a jednocześnie student ostatniego roku japonistyki wspomniał w klubie o tym, że Japończycy są nadzwyczaj grzeczni i fajnie się z nimi robi QSO. Dodałem, że to prawda, a do tego niektórzy z nich mają taki śmieszny akcent. Zauważyłem błysk w oku starego.
Minęło kilka tygodni. W tym czasie ojciec robił jakieś specjalne przygotowania, w tym zorganizował kolejną antenę na polu sąsiada. Tego sąsiada, którego aparaturę do bimbru przechował w pomieszczeniu wzmacniaczy mocy stacji, gdy miała przyjechać policja. Odtąd obaj trzymają sztamę i nasz agregat o mocy 20kW kilka razy ratował jego gospodarstwo, gdy zabrakło prądu na dojenie krów. Teraz kawał pola tego pracowitego rolnika służy jako część poletka antenowego, którego ciągle za mało, gdy się chce korzystać z anten Beverage'a.
A co do bimberku, to jest naprawdę dobry. Głowa nie boli następnego dnia.
Pewnego dnia przychodzę do chatki, a tu słyszę jak stary mówi, że arigato gozaimasu i sajonara. Pomyślałem, że pewnie sobie z jakimś Japończykiem pogadał. Chwilę potem znowu i znowu. Zastanowiłem się. Zdziwił mnie szum z pomieszczenia wzmacniaczy mocy, bo stary rzadko korzysta z dopalaczy poza zawodami, przy takich antenach naprawdę nie jest to konieczne.
Po chwili zrozumiałem – stary nadaje w jakiś zawodach. Zobaczył mnie i w przerwach powiedział:
- Bo wiesz, ten pomysł z japońskimi zawodami jest świetny. Juliett Alfa ... five nine .... arigato gozaimasu sajonara QRZ?. Gdy się pasmo otwiera, to ja ich słyszę, gdy nadają z jakichś parapetów. Jakbyś usłyszał tę radość, że się dowołali kogoś het precz z byle anteny! Juliett Alfa ... five nine ... QRZ? Jest ich tam mnóstwo. ... five nine .... Mam taką kolejkę, że split mam na 10 kilo od pięciu w górę i cały czas ktoś mnie woła od pięciu godzin. Zresztą sam zobacz - tu wskazał na log pełny łączności z japońskimi stacjami.
To już jest robota hurtowa. A stary wcale nie zamierza odpuszczać:
- Za pół godziny przejdę na CW i pewnie będzie to samo, potem otworzy się dwudziestka i będzie powtórka z rozrywki. Żałuję jak cholera, że tak późno się za to zabrałem, bo to fajniejsze od CQ WW. Podobno jestem jedyną stacją z Polski, którą tak słychać.
Pomyślałem – nic dziwnego. Półtora kilowata razy zysk tego szyku anten? To dopiero jest kopniak. Po drugiej stronie da się starego odebrać na żelazku i radiobudziku.
Przyniosłem mu herbatę i słucham. Japończycy naprawdę są zabójczo uprzejmi. Nie ma drugich takich zawodów na świecie!
Gdy wyniki zostały podliczone, ojciec był w siódmym niebie. Nie dość, że wygrał w swojej kategorii, to jeszcze tyle dobrych słów przez radio – nigdy nie miał takiego sukcesu. Nawet QRM od jakiegoś rosyjskiego bakayaro z przesterowanym wzmacniaczem mocy nie zepsuł tego nastroju.

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.