PZK
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31
facebook google+ KONTAKT SZUKAJ
SP7PKI

FORUM KRÓTKOFALARSKIE SP7PKI
NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE
PZK RadioReaktywacja SP9JPA Emisje Cyfrowe

Zachęcamy wszystkich do współtworzenia portalu. Wszelkie informacje, wydarzenia, nowinki techniczne przesyłajcie drogą mail-ową info@pzk.info.pl lub umieszczajcie w formie news-a.

Nawigacja

odc. 82. Pouczenie z przedłużeniem

Pewnego wieczora, gdy propagacja na pasmach jakoś nie chciała dopisać, siedzieliśmy w chatce z kumplami, Ewką z mężem i znanym już kolegą - wiecznym nasłuchowcem. Kombinowaliśmy jak usprawnić stację pod kątem odbioru naprawdę słabych sygnałów na UKF. Rozmowa zeszła na nasłuchy i stary był zadziwiająco rozmowny:
- A bo ja tam zawsze słuchałem, a w stanie wojennym też nadawaliśmy. Oni jeździli suką łapać elementy antysocjalistyczne, to my ich wysyłaliśmy gdzieś indziej. Potem to już nie miało sensu, to tylko słuchałem. Później i to mi się znudziło, bo oni cały czas to samo gadają. Co komu po domowej czy zakłóceniu?
Mąż Ewki odpowiedział, że z zakłóceniami to my chyba non stop walczymy. Stary na to, że tu akurat chodzi o zakłócenie ciszy nocnej. A domowa to po prostu awantura w domu.
Odpowiedziałem, że my tak sobie żartujemy, ale jednemu gościowi radia zabrali. Stary na to, że wolno słuchać, ale nie wolno nikomu o tym mówić. A najlepiej nie programować sobie kanałów poza pasmem i już. Spojrzał na Ewkę i powiedział:
- Mówię ci, usuń te kanały z twojego ryżowca. Bo jak nie, to kiedyś będzie wejście na cztery pały, fanty zawiozą do fabryki a ciebie na dołek. I wtedy dopiero będzie zmartwienie. Przy takich problemach wybita szyba to pikuś.
No fakt, Ewka z mężem mieli niedawno przykre zdarzenie, gdy dwójka chuliganów wybiła im szybę i nastukała sąsiada, który po solidnym kielichu wracał z imienin i miał problemy z utrzymaniem się na chodniku. Bez policji się nie obyło.
Ewka zrobiła się czerwona i nie bardzo wiedziałem, co się jej stało, już miałem spytać, gdy nagle odpowiedziała w dość charakterystyczny sposób:
- Na miejscu en en sprawcy wystraszyli pijaczka i wybili szybę. W penetracji wynik negatywny, pouczono do szklarza. Pijaczkowi nadaliśmy kierunek.
Nie bardzo wiedziałem jak to skomentować, gdy nagle stary odpowiedział:
- Gdyby zamykali za nasłuchiwanie, to co drugi radioamator by siedział. Jak słucha, to niech se słucha, ale niech o tym nie opowiada. Jednego, co gadał, już przyskrzynili.
Na to nasłuchowiec – ten głupek nie tylko słuchał. Złapali go, bo poza pasmem nadawał. Sam słyszałem.
Ojciec na to – ooo, to niezły miś, za to się licencję zabiera. Dobrze mu tak, może się czegoś nauczy. Niech go pouczą z przedłużeniem konstytucji. Najlepiej zimnym końcem.
Mąż Ewki początkowo nie bardzo wiedział o co chodzi, potem zajarzył, ale się spytał o ten zimny koniec.
- Leje się rękojeścią pały, by bardziej bolało. ZOMO miało to przećwiczone, bo ktoś musiał chronić komunistów.
Mąż Ewki odpowiedział - to na tych dwóch kiboli naprawdę tylko zimny koniec pomoże.
Na to nasłuchowiec - i na tego misia radiowego też. Słyszałem go nie tylko na policji, on kiedyś tłumaczył straży miejskiej, gdzie sobie mają wsadzić fotoradar.

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.