PZK
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
facebook google+ KONTAKT SZUKAJ
SP7PKI

FORUM KRÓTKOFALARSKIE SP7PKI
NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE
PZK RadioReaktywacja SP9JPA Emisje Cyfrowe

Zachęcamy wszystkich do współtworzenia portalu. Wszelkie informacje, wydarzenia, nowinki techniczne przesyłajcie drogą mail-ową info@pzk.info.pl lub umieszczajcie w formie news-a.

Delegacja PZK w Friedrichshafen

Delegacja PZK w Friedrichshafen Catering przeterminowany

Ojciec postanowił pojechać do Friedrichshafen i mimo to, że ostatnio nie czuje się najlepiej, upierał się, że musi tam jechać. Do mojego kombi zapakowaliśmy jego dumę - transceiver skopiowany na dwóch kontynentach oraz tranzystorowy telegraficzny wzmacniacz na dwóch garściach mosfetów, które pracowicie swego czasu wymieniał w prototypie. Był także zestaw antenowy do samodzielnego montażu, który miał takie powodzenie wśród dzieciaków, dużo dokumentacji przetłumaczonej na rosyjski i angielski oraz jakieś drobiazgi. Akurat na flea market. Droga była mozolna, ale cierpliwie dojechaliśmy na miejsce. Bilety, kolejka, ale w końcu jesteśmy. W wielkiej hali oglądaliśmy mnóstwo stoisk, były nowoczesne transceivery cyfrowe i analogowe, niektóre z dotykowym ekranem - ojciec powiedział, że to dla dzieci, on chce normalny sprzęt z gałą, palcem to można po mapie jechać. Odciągnąłem go, by nie robił nam przypału.
Oglądaliśmy z uznaniem rosyjskie i ukraińskie wzmacniacze mocy, ojcu aż oczy się zaświeciły do pudła na dwóch GU78B z automatycznie strojonym stopniem mocy, ale pohamował się, gdy zobaczył problemy z wyświetlaczem oraz dziwnie zachowującą się elektronikę. Oglądaliśmy stare radia, nowe anteny, rozmawialiśmy ze znajomymi, których głosy lub nadawanie CW znamy z pasm - słowem - stary w swoim żywiole. Mnie się bardzo spodobał dział młodzieżowy oraz miniaturowe transceivery do pracy w terenie, Ewka powiedziała, że kilka pomysłów możemy z powodzeniem skopiować. Na flea markecie kupiłem nowe izolatory i niewiele zabrakło, a kupiłbym przepiękny, muzealny odbiornik Siemens E310. Niestety był drogi. Wróciliśmy do hali i zwiedzaliśmy razem z tatą, Maładiec gdzieś się na chwilę zapodział, chyba oglądał anteny na topband i mikrofony.
Nagle doszliśmy do polskiego stoiska i tu zonk, bo na stole stał kubełek z ogórkami, krojony chleb, micha ze smalcem oraz - flacha z wódką. Do tego talerzyki i plastikowe kubeczki. Towarzystwo właśnie zajadało, popijało i częstowało przybyszów.
Zazwyczaj ojciec działa jak petarda - najpierw się czerwieni, potem syczy, a dopiero później robi hałas, ale tym razem zadziałał jak bomba - huknął, aż się kubki przewróciły:
- To wy tutaj chlejecie? Wóda? Taki obraz jak u ruskiego? Wrrrrr....!!!
Zacząłem tatę odciągać, bo już wystarczająco wstydu zrobił nam przy cyfrowym sprzęcie, ale niestety moja siła perswazji była zbyt mała.
- To taka promocja? Tu powinny być polskie konstrukcje! Kacperka na dwa pasma położyć, pokazać jako radio dla młodzieży. Anteny, zdjęcia stacji wystawić, cokolwiek. Wzmacniacze, anteny GEMa, klucze, nadajniki na balonach, SDRy i takie tam. Dużo dobrego nasi potrafią, a wy tylko wódę promujecie? Jak wam nie wstyd!
Chciałem zatkać mu gębę, ale nijak nie wyszło. Wprawę ma, gada jak najęty:
- Toż to bliżej wschodu. Może bladziami zaczniecie rzucać, co? Wzorce już macie, codziennie słyszę na 40 i 80m.
Na szczęście właśnie zjawił się Maładiec z kolegami i we czterech jakoś odciągnęliśmy ojca. Ale wstyd! Nagle Ewka stwierdziła, że na panelach z tyłu pokazane są akcje, które nijak nie powstały z inicjatywy ludzi, którzy przed tymi banerami stoją. Ojciec grzmiał coś o wstydzie i tej wódzie, ale na szczęście prawie nikt go nie rozumiał.
Prawie, bo miły Rosjanin, który prezentował tęgie wzmacniacze i solidny osprzęt, powiedział:
- U nas toże wodka, no eta nasz sponsor.
Puściłem oko do Ewki, pokazałem wzrokiem stoisko. Kiwnęła głową ze zrozumieniem. Wróciłem się i zrobiłem zdjęcie stoiska, a później jej mąż w komputerze podmienił banery. Umieścił na nich napisy:

GŁÓWNY SPONSOR: producent marki ŻUBRÓWKA MOCNA.
PARTNER STRATEGICZNY: "Lorneta i meduza sp.jawna"
PARTNER MERYTORYCZNY: "Zielony ogórek sp. z o.o."
PARTNER PROMOCJI SPOŁECZNEJ: "Zbyszek Nie Przepijesz"
PARTNER CATERINGU: piekarnia "Wielka Chała".

Ewka wystawiła to na Facebooku razem z odpowiednim komentarzem. Nigdy dotąd nie mieliśmy TAKIEJ ilości polubień i takich komentarzy.
Niestety niesmak pozostał. Najwyraźniej ogórce były przeterminowane.

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Ocenianie dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, aby ocenić.

Brak ocen.